27 czerwca 2015

Z zielonych orzechów nalewka lecznicza

Przepis wypróbowany i pewny.

 Niżej likier orzechowy bez alkoholu,tez jako lek domowy.

Najpierw  dwie wersje:
- nalewka mocna na spirytusie,do picia z rozcieńczaniem lub jako krople na cukier na łyżce,

-. nalewka słabsza na wódce, do picia po kieliszku, bez rozcieńczania, w razie dolegliwości żołądkowych .
PRZEPISY :
 To oryginalny przepis z listu mojej koleżanki.
Koniecznie należy założyć gumowe  rękawiczki,przed rozpoczęciem krojenia.Zielone orzechy na dość  długo potrafią, na ciemny brąz, zabarwić  ręce.

Orzechy z naszego ogródka: 
Są niezbyt duże, toteż  biorę  ich więcej. Robię połowę porcji z powyżej podanego przepisu.
Część będzie w wódce,a część zaleję spirytusem.

 Jak widać na zdjęciu nie mają brązowych zalążków,ale tzw. mleczko.


 W większej butelce jest nalewka na wódce,w mniejszej na spirytusie.

Teraz zabieram wszystko na 4,5 tygodni do ciemnego miejsca.
W poprzednim roku nie raz,nie dwa ratowałam z powodzeniem bolące żołądki.Własny także.



OTO i zlana nalewka !  Jakże szybko biegnie czas. Lek gotowy:


 Tę dużą butelkę wyrzucę,bo nie sposób wyjąć z niej łupinki. Z mniejszej dało radę wytrząsnąć i w niej będzie słabsza nalewka.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Ten przepis tu w blogu  zapisałam  w czerwcu 2015.
Teraz ,gdy piszę, jest luty 2016.
Muszę przyznać,że nalewka na wódce nie raz,nie dwa pomogła mnie i mężowi,gdy cierpieliśmy na niestrawność- kamień w żołądku,pełność w brzuchu czy nudności. Łyżka stołowa,a nawet dwie dobrze rozgrzewa i pomaga pozbyć się problemu.Tej na spirytusie nie próbowałam.
Dziękuję mojej koleżance Mirce z Włoszczowy za przepis.
*******************************************************

Teraz przepis od koleżanki o nicku iwasiwa  z Klubu Senior Cafe :

Likier orzechowy bez alkoholu :

spod adresu

http://www.klub.senior.pl/showpost.php?timehash=1468613870&p=1329206380&postcount=2399

 wątek w Klubie Senior Cafe na temat kuchni i medycyny

cytuję : 

Orzechówka bez alkoholu.

Orzechówka - syrop z zielonych orzechów dla zdrowotności!
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zielony orzech włoski ma zbawienny wpływ na nasz układ pokarmowy, syrop bądź nalewka są prawdziwym rarytasem i nie powinno jej zabraknąć w domowej apteczce. Miękkie zielone orzechy zbieramy końcem czerwca lub początkiem lipca. Gotowy syrop można stosować profilaktycznie lub doraźnie wg. potrzeb od 10 do 40 kropel dziennie. Na nasz układ trawienny wpływa odtruwająco, przeciwzapalnie, grzybobójczo, podaje się go przy zatruciach i biegunce, wzmacnia nasz organizm i oczyszcza krew, zewnętrznie można nim przecierać skórę z problemem trądziku czy łuszczycy. Jeśli chodzi o walory smakowe to daleko mu do smakołyka, ale jak wiadomo ,,nie wszystko złoto co się świeci,,.
Przygotowanie:

Waga orzechów powinna odpowiadać wadze cukru w stosunku 1:1

1 kg zielonych orzechów włoskich
1 kg cukru kryształu

1. Zebrane orzechy dokładnie myjemy, osuszamy i kroimy na plastry, (kroimy w rękawicach, gdyż orzech bardzo brudzi! ). W słoju przesypujemy plastry orzecha cukrem, odstawiamy w ciemne miejsce na 2 do 3 tygodnie, od czasu do czasu mieszając.
2. Syrop, który się wytworzy zlewamy i odstawiamy na kilka godzin, przygotowujemy butelki i ponownie zlewamy uważając, aby na spodzie pozostał powstały osad. Do syropu dla walorów smakowych można dodać kilka goździków, korę cynamonu lub laskę wanilii.

Kolejny przepis do wypróbowania:

http://www.poezja-smaku.pl/nalewka-z-zielonych-orzechow-wloskich-orzechowka/


Nalewka z orzechów włoskich – orzechówka:
  • ok. 20 sztuk zielonych orzechów włoskich
  • 0,5 litra spirytusu ok. 96%
  • 0,5 litra wódki ok. 40%
  • 1 szklanka cukru (2 dla słodszej nalewki)
  • opcjonalnie: kilka goździków, kora cynamonu, kawałek gałki muszkatołowej, laska wanilii
Orzechy włoskie na nalewkę zbieramy na początku lipca. Powinny być niedojrzałe: zielone i miękkie – tylko takie pokroimy bez problemu. Wykorzystujemy je wraz z łupiną. Zielone orzechy włoskie myjemy i osuszamy. Za pomocą bardzo ostrego noża kroimy je na ćwiartki (na pół i jeszcze raz na pół). Najlepiej to robić w rękawicach, ponieważ orzechy brudzą dłonie. Wrzucamy pokrojone orzechy do słoja lub gąsiora i zalewamy wódką oraz spirytusem (jeśli przygotowujemy nalewkę do picia, a nie na problemy żołądkowe: do orzechów dodajemy także 3-4 goździki oraz mały kawałek gałki, korę cynamonową i ewentualnie rozciętą laskę wanilii). Orzechy powinny być zakryte płynem. Zostawiamy w widnym, ciepłym miejscu na ok. 4 tygodnie. Na początku płyn będzie przezroczysty, a gdy orzechy puszczą soki, nabierze ciemniejszej barwy. Po tym czasie zlewamy alkohol. Do orzechów zaś wlewamy pół szklanki wody i wsypujemy szklankę cukru (gdy nalewka jest do picia i ma być słodsza – 2 szklanki cukru). Chowamy w ciemne, chłodne miejsce na 2-3 tygodnie pamiętając, aby przez pierwsze dni co jakiś czas wstrząsać i mieszać słojem (aby cukier mógł się całkowicie rozpuścić). Po tym czasie zlewamy syrop z orzechów i cukru. Łączymy alkohol z otrzymanym syropem (wlewając spirytus do syropu – nie odwrotnie). Przelewamy przez gazę do butelek i zostawiamy na co najmniej pół roku (najlepsze lecznicze właściwości nalewka ma po ok. roku). Im dłużej stoi, tym nabiera ciemniejszej barwy. Na zdjęciu nalewka dwuletnia. W razie problemów żołądkowych stosujemy 1-2 kieliszki orzechówki.
Nalewka wyjdzie także, jeśli w ogóle zrezygnujemy z cukru. Wtedy orzechy powinny stać wyłącznie w spirytusie i wódce przez 4 tygodnie. Taka nalewka będzie jednak wyjątkowo gorzka i mocna (choć podobno gorzki lek leczy najlepiej