Zdjęcie moje .

Właścicielka przepisu- moja kuzynka Magda z Bodzentyna, twierdzi,że to stary przepis. Ma go z bardzo starego zeszytu naszej śp. babci Heleny.
Tego ciasta
z podanego niżej przepisu,
nieco unowocześnionego
/ w składzie ma 2 jajka i masło/
podobno nie potrzeba ściskać pod kamieniami .Ja go jednak przyciskam,tak jak dawniej bywało.
Najlepszy ma smak po 2 -4 dniach od przełożenia masą.
Oryginalny spodkamieniec to ten z przepisu zamieszczonego na Liście Produktów Tradycyjnych.
/patrz niżej/
Mój to taki bardziej śmietanowiec.
Najpierw podam przepis mojej babci Heleny :
Składniki:
mąki - 1kg
śmietana -0,5 litra
masło - 0.5 (kostki)
jajka(żółtka) - 2
soda - 1 czubata łyżeczka
cukier 1 szklanka
kakao - 3łyżki
Sposób robienia:
Mąkę,sodę,cukier wymieszać , potem dodać pokrojone w wiórki masło ,posiekać razem,dolewać śmietanę /czasem wystarczy 400ml/ zależy ile mąka weźmie aby się skleił placek/.
Wszystkie składniki zagnieść, ciasto podzielić na 3 części, do trzeciej części
dodać kakao, wypiec każdy placek osobno, przełożyć masą, przesączyć
lekko,polewając łyżeczką cytryną.
Masa:
śmietany - 0,5litra
cukier - 1 szklanka,można i ze 3łyżeczki cukru z wanilią.
Ubić wszystko na zwartą masę, przełożyć zimne placki.
Mój placek spod kamienia,
![]() |
rok 2023 |
pieczony według przepisu babci Heleny
jest tu :http://uelizki.blogspot.com/2015/04/placek-spod-kamienia-u-elizki.html
Piekę ten placek na każde Święta Wielkanocne.

W 2019 zrobiłam z przepisu babci Heleny,
3duże osobne placki - 2 białe i jeden ciemny.
Przekroiłam każdy z nich na połowy , poukładałam jeden na drugim, naprzemiennie, smarując masą śmietanowa i obciążyłam jak zawsze.
Dodawanie kakao do jednego z placków ułatwiłam sobie tak że pokruszyłam to jedno ciasto na kawałki, posypałam je kakao i dolałam jeszcze ze 2 łyżki śmietany,by zabrała kakao do ciasta, no i zagniatam, potem wałkuję.
Po upieczeniu i przełożeniu masą,przed obciążeniem,zawijam placek folią spożywczą tzw.oddychającą,co pozwala na szybsze nawilżanie się ciasta.
To już nowoczesność ,a nie sposób babci Heleny.
Po przyniesieniu z chłodu, zostawiam go na stole na godzinkę, dwie, aby puścił śmietanę.
Kroję na małe kawałki, takie jakby większe ciastka.
Przepis oryginalny - stary,
dodany jako produkt regionalny,
zarekomendowany Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju
Wsi
do wpisu na Listę´ Produktów Tradycyjnych.
Na liście tej znajdują się´ produkty zaliczane do dziedzictwa kulinarnego naszego kraju. Z województwa świętokrzyskiego jest ich już pięć.
Od Magdaleny
Piątak z Grzybowej Góry,produkt,który uzyskał pozytywną opinię Rady ds. Produktu Tradycyjnego i Regionalnego Województwa.
„Placek spod kamienia”
Składniki:
Ciasto:
- 1/2 litra kwaśnej, gęstej śmietany
- 1 szklanka cukru
- mąka pszenna (taka ilość jaką zabierze śmietana, aby ciasto miało konsystencję´ ciasta pierogowego)
- jedna łyżeczka sody
- kakao
Nadzienie:
- 3 szklanki bardzo gęstej, kwaśnej śmietany
- 1 szklanka cukru
Dekoracja:
- 1 szklanka bardzo gęstej, kwaśnej śmietany
- 1/2 szklanki cukru
Przygotowanie:
1. W 1/2 l kwaśnej śmietany rozpuścić 1 szklankę cukru,dodać do tego tyle mąki pszennej ile zabierze śmietana, oraz 1łyżeczkę sody. Ciasto zagniatać (tak jak na pierogi).
2. Podzielić ciasto na 4 części. Do jednej dosypać kakao i znów zagnieść. Powstałe w ten sposób ciemne ciasto podzielić na 3 części.
Mamy wówczas do dyspozycji 3 części ciasta jasnego i 3 części ciasta z kakao. W ciasto białe włożyć ciasto ciemne, zawinąć z dwóch stron i rozwałkować. Powstały placek
przenieść na wysmarowaną tłuszczem brytfannę´. Czynność tę
powtarzać jeszcze dwukrotnie dla pozostałych części ciasta. Upiec 3 placki w piecu chlebowym lub piekarniku do lekkiego zarumienienia.
3. 3 szklanki bardzo gęstej śmietany utrzeć łyżką z 1 szklanką cukru.
Smarować nią gorące placki.
Przełożyć jeden na drugi. Wierzchniego placka nie smarować!
4. Na tak przygotowane ciasto położyć deskę´ drewnianą. Powstały przekładaniec przygnieść kamieniem i wynieść do chłodnej piwnicy lub spiżarki na 2-3 dni, aby ciasto zmiękło i nabrało właściwych walorów smakowych.
5. Przed podaniem wyrównać ciasto,odcinając brzegi nożem. Powstałe resztki rozkruszyć. Dla dekoracji posmarować wierzchnią warstwę´placka świeżo utartą śmietaną z cukrem
(1 szklanka gęstej śmietany i 1/2 szklanki cukru) i posypać
okruchami z odciętego ciasta.
Upiekłam tym razem z tego powyżej zapisanego oryginalnego przepisu.
Podzielone na 4 części
Do jednej części dodane kakao
i jest ona podzielona na 3 małe kawałki
W większe białe zawijam ciemne kawałki i rozwałkowuję je tak jakbym prasowała.
Gotowe ciasto ,rozwałkowane na wielkość blachy, nawijam na wałek /nie przykleja się/ i przenoszę na blachę.
wyrównuję rozgniatając palcami
śmietana od baby ubija się na extra masę
jeden upieczony ,jeszcze dwa...
śmietana na wystudzony placek
ten fajny i pójdzie na wierzch
no i tak ma być
wyrównuję brzegi
Placek elizki gotowy!
Kamień jest na desce jak trzeba!
Teraz poleży w chłodzie ze trzy dni.
PS. Prawie dwa tygodnie od upieczenia ten placek jest wciąż dobry. Został nieduży kawałek, bo można go kroić w cienkie ciasteczka .Kiedyś lodówek nie było. Placek był przechowywany w chłodzie. Wiosna 2017 zimna i pewnie dlatego placek wciąż jest OK.
Inne ciekawe przepisy z kuchni regionalnej świętokrzyskiej w naszym internetowym klubie Klubie Senior Cafe :
http://www.klub.senior.pl/swietokrzyskie/t-placek-spod-kamienia-i-inne-regionalne-specyjaly-4175.html
Jeszcze inny przepis na ten placek tu: http://zpiekarnika.blogspot.com/2010/05/podkamieniec.html
Ten przepis bardzo mi się podoba. Już wiem, że koniecznie muszę go wypróbować.Gotowe ciasto wygląda cudnie. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTen placek to prawie historia,bo zawiera w sobie i dawne wspomnienia, i poszukiwania przepisu, różne próby pieczenia,a przede wszystkim smak świąt.
UsuńDziękuję za wpis i odwiedziny.
Szukałam i znalazłam 😁
OdpowiedzUsuńJakże miło Cie spotkać Małgorzato. Kopę zim i wiosen...ciekawe jest to, że pojawiłaś się w chwili gdy bardzo potrzebowałam otuchy od kogoś życzliwego i sympatycznego...hmm to niezwykłe.No i wreszcie się uśmiechnęłam.
UsuńSpokojnych Świąt dla Ciebie i Twoich bliskich.Udanych wypieków.
Ale super przepis! Gdybym przyłatwiła śmietanę od Wolanki (można ją krajać nożem) to może bym się szarpnęła na takie starodawne ciacho? Tym bardziej, że w ogóle nawet nie słyszałam o takim przepisie :-) No i ten kamień, rewelka!
OdpowiedzUsuńZamów sobie Marzyniu taką śmietanę , póki jeszcze w ogóle ktoś ma. Brawa dla Wolanki.
Usuń