W słoikach, pulpeciki zalane wrzącym wywarem ,wystudzone mogą stać ok.tygodnia.
Wystarczy je potem zagotować ,a sos zagęścić .
Sosu za dużo? No to do drugiego słoiczka.
Składniki :
1/2 kilograma dobrego mięsa mielonego /do wyboru jakie kto lubi/ . Najlepiej zmielić samemu drobiowe lub wieprz-wołowe czy cielęce.Ja tu wzięłam wieprz-woł ze znajomego sklepu.
5,6 łyżek bułki tartej namoczonej w mleku lub wodzie /niedużo płynu/
1 średnia cebula pokrojona w małą kosteczkę,
1 jajko
1 łyżeczka soli i pół łyżeczki drobnego pieprzu / zależnie od stołowników/
mąka do obtoczenia pulpecików i niedużo oleju do ich podsmażenia
Na wywar :
1 marchewka i 1 pietruszka utarte na dużych okach tarki,
Do sosu :
1 łyżka kopru, 1 łyżka mąki , łyżka masła, ze 2 łyżki śmietany.
WYKONANIE
Zrobić nieduże kulki mięsne ,obtoczyć je w mące
i krótko obsmażyć na małej ilości oleju /można i na oleju kokosowym bezzapachowym/.
Chorym obsmażać nie należy.
W większym garnku zagotować wywar i do niego wkładać kulki mięsne.
Gotować ok.20 minut z dodatkiem łyżeczki masła/ewentualnie/.
Nadmiar pulpetów włożyć do słoików,zalać wrzącym wywarem,w którym sie gotowały i mocno zakręcić słoiki wygotowanymi pokrywkami .Odwrócić słoiki do góry dnem aż do wystudzenia.
Potem trzymać w lodówce /do tygodnia/.
Jeżeli jest potrzeba trzymać je dłużej, wtedy należy zapasteryzować słoiki ok. pół godziny na wolnym ogniu od momentu zagotowania się wody w garnku z wstawionymi słoikami. Wystudzić i trzymać dodatkowy tydzień w lodówce.
Pozostawione na dziś pulpety wyjąć z wywaru, a z niego zrobić sosik zagęszczony mąką i doprawiony koprem ,zabielony śmietanką i doprawiony przyprawami ..
Ciepłe pulpety podać z sosem i np. ryżem naturalnym albo z ziemniaczkami czy kaszą.
👩 😊 😋 😘
No nie wiem dlaczego wyszedł mi taki długi przepis 😌 Robi się dość szybko.
Parę adresów do innych pulpetów i klopsików :
Pulpety od Ani Ania gotuje pulpety drobiowe
Ostrzejsze są klopsiki szwedzkie adres
ale nie zamykałam ich w słoikach.Muszę spróbować.
Moje pulpety bez podsmażania:
Pół kg mielonego drobiowego, 2łyżki bułki tartej, lubię tez dodać łyżkę płatków jaglanych, jajko,
pół łyżeczki soli, pieprz do smaku, oregano lub utarta na tarce nieduża cebulka .Mieszam do uzyskania zwartej masy.Nabieram łyżką i tworzę nieduże kulki, które wkładam do wrzącego wywaru jarzynowego.Mieszam gdy ze dwie wypłyną pod wierzch, zagotowuję i na zmniejszonym ogniu gotuję ok 15- 20 min.
Pulpety od Aliny Andzi tu przepis kliknij
Pulpety z bloga matka Wariatka tu adres
Urszula ma tu:
http://prostepotrawy.blogspot.com/2012/04/pulpety-w-sosie-pomidorowym.html
Samo mięso w słoikach robi Urszula w blogu Proste potrawy .Dzięki za przepis Patrz tu:
http://prostepotrawy.blogspot.com/2020/10/mieso-w-soikach.html
http://prostepotrawy.blogspot.com/2013/11/mieso-wieprzowe-w-soiku.html
Rozbawiła mnie ta końcowa uwaga o długości przepisu :-D Fajnie, że się mi przypomniałaś i teraz sobie buszuję po Twoim blogu. A pulpeciki - pyszota! Sądzę, że wytrzymują tydzień, bo pokrywki zasysają pod wpływem wrzącego rosołu. Buźka!
OdpowiedzUsuńUcieszyłam się bardzo z Twojego buszowania Marzyniu.Niejeden raz robię to w Twoim blogu. Uśmiecham się co rusz do tekstów. Masz wspaniały dar. Gratuluję.Dzięki za odwiedziny.
UsuńA co pulpetów to nawet i moje dorosłe dzieci tu wpadają.
Eluś!
OdpowiedzUsuńZrobiłam pulpeciki i wstawiłam na swojego bloga. Zajrzyj przy okazji :-) Buziaki!
A no to już patrzę kochana moja Marzynciu. Nie wiem czy uda mi się coś tam napisać. Spróbuję.
OdpowiedzUsuńNo i byłam, WIDZIAŁAM, PODZIWIAŁAM, zarumieniłam się z radości, że przepis się przydał i tak sympatycznie o mnie napisane, ale dodać komentarza nie daję rady.
OdpowiedzUsuńZatem tu dziękuję i raduje się dalej moje serce.
Ściskam Cię Marzyniu i pozdrawiam. Zaziębienie leczę, ale idzie na lepsze.
Okazuje się, że trzynastego wszystko dobre zdarzyć się może.