Przyrządzam je podobnie jak gulasz z królika. Przyprawy dodają właściwego smaku.
Składniki:
1. ok. 1 kilogram udźców;
/ kupiłam 6 większych kawałków na dwa obiady dla 2 osób, mnie wystarczy po jednym, a dziadkowi po dwa/
2. kilka łyżek mąki pszennej do obtaczania kawałków mięsa i dodatkowo 2 łyżki takiej mąki do zagęszczenia sosu;
3. olej do lekkiego podpieczenia mięsa;
4. sól i pieprz do smaku, 3 szczypty tymianku, można też rozmarynu, ale tu nie przesadzam z przyprawami, bo króluje koperek, zatem 2 łyżki zielonego posiekanego koperku;
- ewentualnie śmietana, ale niekoniecznie.Przyrządzanie
Ustawiam na blacie miskę z umytymi i podsuszonymi ręcznikiem papierowym udźcami.Mięso posypuję solą. Obok w drugiej misce mam mąkę do obtaczania.Na kuchence podgrzewam olej. Mam go tyle aby dno było nim przykryte. Każdy kawałek udźca obtaczam w mące, strzepując jej nadmiar i krótko podsmażam na złoto, aby soki w mięsie się ścięły. Widać na zdjęciu kolor.Potem przekładam kawałki do garnka z grubym dnem.
Do patelni z pozostałym po podsmażaniu olejem ostrożnie dolewam ok. pół szklanki ciepłej wody, mieszam ją i wlewam do garnka z mięsem. Uzupełniam wodę tak, aby udźce były nią przykryte, dodaję tymianek i duszę potrawę pod pokrywką, na małym ogniu, ok. pół godziny. Tu, w czasie, udźce górują nad królikiem 😉.
Trzeba sprawdzać aby sos nie wykipiał. Garnek nie może być za mały.
Po pół godzinie sprawdzam miękkość mięsa. Jeśli jest odpowiednia, wyjmuję, na większy talerz czy do miski, udźce z sosu i zagęszczam go rozmieszaną w zimnej wodzie mąką, zagotowuję, dodaję zielony koperek, doprawiam do smaku i ponownie wkładam mięso do sosu. Można jeszcze podgrzewać, można po wystudzeniu odstawić na kolejny dzień. Śmietany nie dodaję, a jeśli ktoś może czy lubi niech doda jak do innych sosów.
No i tyle.
Może zdjęcia się przydadzą 👵😊
PS: Potrawkę z królika przyrządzała śp. nasza babcia, podobnie jak tutaj.


























