12 maja 2019

Pasta słonecznikowa do chleba. Przepis z bloga Kuchcik gotuje

Zrobiłam zdjęcie

na dowód samodzielnego wykonania pasty

 z opublikowanego w internecie przepisu.
















Najpierw   adres  do przepisu:

blog  Kuchcik gotuje   

klik :  https://www.kuchcikgotuje.pl/2019/05/pasta-ze-sonecznika-z-suszonymi.html


Z podanej właśnie strony  mam przepis na tę wyśmienitą pastę.
 Tam też są świetne zdjęcia
 i dokładny sposób wykonania.Gratuluję i dziękuję pani Ani.


Moja kopia
/przepraszam za osobisty dopisek/ : 


13 kwietnia 2019

Jak ładnie i w prosty sposób zawiesić firankę z zakładkami stojącymi na karniszu z żabkami

Niektórzy nie lubią zawieszania firanek na żabkach bez przyszytej taśmy marszczącej.
Jest sposób,aby to fajnie wyglądało i udało się nawet początkującym w wykonaniu takiego zadania. Taki właśnie system stosuję w moim domu.

/kliknij w zdjęcia by je powiększyć/







Stojące zakładki zobaczyłam na filmiku
 z objaśnieniami w orientalnie brzmiącym języku.
 Nazwę zakładek wymyśliłam sobie sama.



Wieszam tak mniejsze firanki,zasłonki i firany wielomertowe.

Do prania zdejmuję z prostym brzegiem,
 bez problemów prasuję,jeśli muszę.
 Nawet firaneczka cieniutka jak mgiełka  da się powiesić w ten sposób i ładnie się układa.
Wieszam stojąc w jednym miejscu na drabince,chyba że są to firanki wieloczęściowe .Wtedy trzeba przypinać każdą z osobna na przeznaczonych jej żabkach.



Syn powiesił w ten sposób
 zasłony w swoim mieszkaniu.
 Synowej też się podoba.













Zakładek płaskich
   tego typu jak na zdjęciu   już nie stosuję :

















Polubiłam stojące zakładeczki 
 Do wiszącej na karniszu żabki jakby podaję  chwyconą zakładkę , czy nazwę ją też szczypankę i dopinam jedną po drugiej.
W efekcie  tworzą się do samego dołu   stojące fałdki.


















 Rozmierzanie materiału firanki  w stosunku do ilości żabek
nie jest wcale trudne.

Zsuwam wszystkie żabki na karniszu,
przeznaczone do danej firanki
 w jedno miejsce .
/ Zdjęcie poglądowe zrobiłam na stole/











Dzielę je na połowę,odnajdując środkową.


Potem dzielę na karniszu powstałe dwie ilości ,
pozostawiając centralną żabkę i znowu odnajduję ich środkowe .
 Przy ilości parzystej,środkowymi są dwie,
więc potem im  muszę rozdzielić materiał  sprawiedliwie
 /na oko/
 po ile tam każdej wypadnie.



 Materiał firany zawieszam
najpierw do krańcowych dwu  ze wszystkich żabek. Tworzy się środek ciężkości,czyli
zwisająca na dwu żabkach firana.

 Chwytam ten najniżej wiszący środek
  /jest to dokładnie połowa materiału/
 i podwieszam go do wydzielonej wcześniej żabki centralnej.
Cały czas tworzę zakładki stojące.








Teraz znowu chwytam najniżej zwisające środki materiału i dopinam je do wydzielonych środkowych. Tak dalej.....aż przypnę  najpierw jedną ,a potem drugą część firanki  ,
stosując metodę dzielenia na połowy ilości pozostałych żabek i  połówki z szerokości materiału.


Połowa przypięta, czas na drugą.
 Przy 10 żabkach to pesteczka, ale przy większej ilości też małe piwko.





 No i gotowe. 
A dziadek leży sobie na kanapie,ogląda byle co w tv i kiwa głową....no,no.







11 marca 2019

Racuchy kefirowe z jabłkami lub innymi owocami







Nie tak dawno
zapisałam sobie tu na blogu  przepis na racuchy kefirowe ze śliwkami:

https://uelizki.blogspot.com/search/label/Racuchy

dobre były ,słowo daję.     

To porcja na 3 lub 4 osoby /jedna mniej głodna/








Dziś z tego samego przepisu  zrobiłam racuchy z jabłkami.
 Dwa spore kwaskowe jabłka pokrojone w niedużą  kostkę  wystarczy na tę ilość mąki.

Składniki :


350g mąki , 2 szklanki kefiru, 3 jaja, łyżeczka proszku do piecz., owoce i olej do smażenia.
Do mąki w większej misce  dolewam kefir,żółtka i mieszam rózgą do białek.
 Potem ubijam pianę z białek ze szczyptą soli .
Wmieszam najpierw proszek,potem pianę z przygotowanymi wczesniej w misce  składnikami .
Dodaję jabłka i zostawiam na 10 minut. Potem piekę na oleju nie za duże placuszki palce lizać.


 

8 marca 2019

Gulasz z polędwiczek wieprzowych na podstawie przepisu z Kwestia smaku

 Gulasz podany na surówce Mix sałat Vital Fresh , na nią ugotowana kasza pęczak i jako trzecia warstwa- ów delikaty i smaczny gulasz
z dodatkiem czerwonej papryki i koperku.


Skorzystałam z przepisu , nieco zmodyfikowałam i mój gulasz też się udał.
Jest w wersji wiosennej.


Przepis podstawowy stąd:

https://www.kwestiasmaku.com/przepis/poledwiczki-wieprzowe-w-sosie-koperkowym 



Jedna większa polędwiczka ok.700 g ,
  /dla dwu osób miałam na dwa obiady/
oczyszczona z białych błon, pokrojona w dużą kostkę, posypana solą,pieprzem, ulubionymi przyprawami
/u nas harissa /
posmarowana lekko olejem , została krótko obsmażona na suchej patelni i odłożona do garnka do
duszenia mięsa.Patelnię opłukałam małą ilością gorącej wody i wlałam ją do odstawionej w garnku polędwiczki.
Na łyżce oleju na patelni podsmażyłam pół cebuli ,pokrojonej w piórka, po lekkim zrumienieniu dodałam pół czerwonej papryki w paskach i plasterki dużego ząbka czosnku.
Lekko podsmażyłam ,dodałam wszystko do garnka z polędwiczką, dolałam 2 szklanki gorącego bulionu , przykryłam garnek  pokrywką z dziurką na parę i na mini ogniu dusiłam ok.40 min. Trzeba sprawdzać czy bulionu zbyt dużo nie odparowało.Mięso powinno być  w czasie duszenia nim przykryte. Dolewać bulion w razie potrzeby.

Gdy mięso było miękkie , wymieszałam w małej ilości zimnej wody płaską łyżkę  mąki /można ziemniaczanej lub pszennej/,dodałam do gulaszu,zagotowałam, a następnie w kubeczku rozrzedziłam małą ilością wrzącej wody  ze 4 łyżki śmietany i też wlałam do gulaszu. Jeszcze tylko koper ,zamieszać ,można pod pokrywką potrzymać,aż zbiorą się stołownicy
i potrawa na talerze.

Na drugi dzień  też,
 po wychłodzeniu , przechowaniu w lodówce i ponownym zagotowaniu
  można podać z innymi dodatkami.

 

27 lutego 2019

Pierogi z mięsem i kiszoną kapustą u elizki seniorki






Farsz do pierogów z mięsa i kapusty.
/to  jest duża porcja, bo zamrażam na tackach i w razie potrzeby rozmrażam i podsmażam na oleju z masłem. 
O mrożeniu pierogów i farszu mam zapisane tutaj:  https://uelizki.blogspot.com/2018/06/podpowiedzi-od-seniorki-elizki.html/


Sama wykombinowałam i przetestowałam.
- 1 kg drobno pokrojonej i przelanej
 wodą kapusty kiszonej /nie lubimy gdy jest zbyt kwaśna/
- 6 górnych części udek z kurczaka z kostkami,
- ok. 50 dag karkówki
- 1 duża cebula,
- kawałek tłustego boczku lub słoniny /ok. 10,15 dag/aby farsz się kleił
- masło /1/4 kostki/  lub  olej do podsmażenia cebuli
- pieprz,sól, kminek mielony, przyprawa harisa ,ja kupuję z firmy Kotanyi czy jakoś tak,
lub inne ostrzejsze przyprawy typu chili, papryka ostra.

Jak to robię?

1.Kapustę zalewam wodą /do wysokości jej powierzchni/ gotuję 40 min,
odcedzam na sitku, odgniatam wodę.
2. Udka i karkówkę podsmażam krótko na oleju ,a następnie wrzucam do szybkowaru
   dolewam olej z patelni i pół szkl.wody. Solę. Po zgotowaniu duszę na najwolniejszym ogniu
   30 min. Potem oddzielam kostki i rozdrabniam mięso blenderem.
3. Boczek czy słoninę kroję na małe kawałeczki i też rozdrabniam blenderem.
4. Cebulę drobno pokrojoną podsmażam w dużym naczyniu  na maśle z olejem.
    Do cebuli dodaję wymieszane mięso z kapustą,podgrzewam dobrze wszystko razem.Mieszam,
    dodaję przyprawy i studzę.


Składniki na ciasto :

Do podanej wyżej  ilości farszu potrzeba podwoić
 / lub zrobić z 1i 1/2 /
 ilość składników.

 4 szklanki mąki, 2łyzeczki soli,1 łyżka oleju,
 1 jajko, 1i1/2 szklanki dobrze ciepłej wody.dolewanej stopniowo
,może być potrzeba mniej,zależy od mąki.


  Do miski dodaję mąkę, sól i dokładnie mieszam.
 Następnie dolewam ciepłą wodę oraz olej/masło i mieszam łyżką, aż mąka zabierze wodę i powstanie baza pierogowego ciasta. Wtedy zagniatam ręką:) Przekładam na stolnicę i dokładnie wyrabiam, aż ciasto będzie gładkie, elastyczne i będzie odchodzić od stolnicy i ręki. Idzie to bardzo szybko –kilka minut i gotowe.
Ciasto formuję w kulę i zostawiam pod przykryciem na jakieś 10 minut, aby odpoczęło.

  Dzielę je na mniejsze części –jedną z nich
cienko rozwałkowuję, a te, których nie wałkuję,
 ponownie wkładam do miski  pod przykrycie,
gdzie czekają na swoją kolej.
 Ciasto powinno być  cienko rozwałkowane.

Da się rozwałkować bardzo ładnie
 i wcale się nie rwie, ani nie lepi ,
jest podatne i elastyczne.

Zawijam jak moje pierogi  wigilijne 

https://uelizki.blogspot.com/search/label/pierogi%20wigilijne

Po ugotowaniu w osolonej wodzie z dodatkiem 1/2  łyżki oleju, łyżką cedzakową,wyjmuję gorące pierogi
 na stolnicę,aby z 5,8 min. obeschły.Potem odwracam je na drugi
 boczek,jeszcze podsychają i następnie wkładam do miski do przechowywania
lub zamrażam pojedynczymi warstwami
 w torebkach, na plastikowych deskach,a po zamrożeniu zsypuję z desek
by wygodnie i bezpiecznie przechowywać w pojemnikach lub woreczkach.