2 października 2021

Szklanki termiczne z podwójnym dnem z dziurą

 Kupiłam,bo piękne i modne.

Tymczasem po umyciu w zmywarce między ściankami pojawiła się woda. 

/Aby zrobić zdjęcie, zawiesiłam szklankę za ucho na klamce- stąd takie tło .

/Kliknij w zdjęcia, by je powiększyć/


Przyglądałam się dokładniej co tam w środku jeszcze siedzi...jakby kawałek gumy czy plastiku?

 

 

 

 

 

 

 

 Potrząsałam  szklanką,

 to coś przemieściło się razem z wodą, 

a na dnie dojrzałam  mała dziurę.

No tak -dziura w szkle.

Przez nią weszła woda, ale wypłynąć ani myśli.Kapie,owszem, przy potrząsaniu.

 BUBEL i tyle, w dodatku niebezpieczny.


 Nie wiem już co to za firma ani z którego sklepu.

Zatem tylko ogłaszam:

 Uwaga na dziury w szklankach z podwójnym dnem.

 

 

 

 

 

Okazuje się, że nie tylko mnie się udał taki świetny zakup.

Proszę przeczytać np.tu adres 

albo tu adres   zwłaszcza to co napisała osoba o nicku

 nowa kawomanka  i też zamieściła zdjęcia.

29 września 2021

Gołąbki z nitką ze spiczastej kapusty

Przygotowałam  według przepisu  zamieszczonego na YT   adres

Na filmiku / Czas smakosza/  zastosowano młodą kapustę. 

Ja miałam spiczastą i właśnie z niej zrobiłam,

 wykorzystując przepis podany na w/w filmiku.

Nitka pomagała mi w odwadze podsmażania, przenoszenia,odwracania. 

Łatwo ją zdjąć przed podaniem gołąbków na talerz. 


Z pozostałego farszu upiekłam gołąbki bez zawijania .

Tym razem pomógł mi inny przepis z sieci  adres 

/Ania gotuje/

Po podsmażeniu zapiekałam je  w piekarniku w 150 stopniach przez 30 minut.

Bardzo smaczne i delikatne.

 Na zdjęciu, jak widać, jeden w liściu, a drugi zapiekany.

 

Obydwa można podgrzewać na drugi ,a i na trzeci dzień.




Dziękuję autorkom przepisów i polecam tak przygotowane gołąbki.

 


 

 

 



10 września 2021

Sok z aronii na zimę

2021

Sok z aronii

 z liśćmi malin i wiśni 

 z naszego ogródka 

Wykorzystałam dwa przepisy z internetu  adres

 i własne doświadczenie  

 Sumując moje wybory:

na 4,5 kg  wcześniej przemrożonej w zamrażalniku aronii:

potrzeba

- 6 litrów wody,

 -5 łyżeczek kwasu cytrynowego i sok z jednej dużej soczystej cytryny,

- 4 kg cukru

- i liści - nazbierałam pełną  3 litrową miskę .

 

Owoce / bez rozmrażania/ i liście zalałam wodą w dużym garnku. Po zagotowaniu podgrzewałam na małym ogniu  ok 40 min, potem pod przykrywką odstawiłam na noc.

 

Na drugi dzień ponownie zagotowałam, znowu podgrzewanie pół godziny i lekkie wystudzenie, by można było odcedzić powstały sok.

Wyjmowałam liście i owoce dużą łyżką cedzakową, a potem jeszcze przecedziłam czysty sok przez kilka razy złożoną gazę. Owoców nie wyciskam, by  uniknąć kolejnego filtrowania. 

Do soku dodaję cukier, kwasek,sok z cytryny i kilkanaście goździków.

Po wymieszaniu cukru podgrzewam do zagotowania i nalewam gorący sok do słoików.

Potem zakręcam je wygotowanymi wieczkami , lekko się przestudzają,

 i wstawiam słoiki do zimnego piekarnika na blachę, dolny poziom.

adres do pasteryzacji  

Nastawiam  130 stopni góra/dół.

Po osiągnięciu tej temperatury ustawiam zegar na 30 min.

Po tym czasie wyłączam piekarnik i pozostawiam słoiki do wystudzenia.


 

 

 Tu niżej na zdjęciu podgrzewa się 

sok z 4,5 kg aronii, liści malin i wiśni

 




Sok jest smaczny, do rozcieńczania wodą, bez gorzkawego posmaku surowej aronii, ma piękny kolor .

 


 

3 sierpnia 2021

Łokieć tenisisty, golfisty przykładowe ćwiczenia samodzielne

 No to mi się narobiło.....łokieć prawy mocno niedomagał. 

Ból to raz,a i jakiś przykurcz to dwa. 

Nie mogłam ręki w  łokciu normalnie wyprostować.

Maści, tabletki, okłady na nic. Dopiero prześwietlenie obydwu stawów łokciowych, 

może dla porównania , poważne badanie przez lekarza ruchomości stawów

 / lekarz domowy,ale każdemu takiego bym życzyła/ , likwidowanie stanu zapalnego, którego się dochowałam, leki ogólne, a i   rehabilitacja / zabiegi na staw barkowy i właśnie łokciowy / zdecydowanie pomogły.

W wypisie dostałam łatwe ćwiczenia  do wykonywania, które tutaj zapisuję, aby się zachowały i może nawet komuś też się przydały.  

/Kliknięcie w obrazek, powiększy go. /





13 czerwca 2021

9 maja 2021

Zalewajka dla dziadka / i nie tylko dla niego / u elizki seniorki

 

Potrzebne będą:
garnek o pojemności 3,5l,

 1/3 dużego selera lub jeden mały, 1 śr.pietruszka, 2 białe kiełbasy lub skóra z wędzonej słoniny czy boczku

 /opcja na piątek- może być tylko podsmażona na oleju,dodana po ugotowaniu ziemniaków, dodatkowa cebulka/,

 lub co tam komu pasuje, byle nie za dużo i najlepiej z półki wędzonek,  1 cebula średnia do gotowania, 1 duży  ząb czosnku lub 2 mniejsze.
 

To wszystko zalać wodą, do zakrycia składników w garnku i gotować ze 30 min.
 

Potem dodać   ok. kilograma pokrojonych w kostkę ziemniaków.
Uzupełnić wodę do pokrycia składników i dalej gotować ze 20 min.
 z płaską łyżką soli.
Na koniec zalać 

  / stąd nazwa zalewajka/ 

połową szklanki barszczu białego 

u mnie zawsze WELPIK ,

 zagotować i jeszcze dolać,

 dokładnie rozmieszaną w szklance gorącej zupy, śmietanę konecką 24%.
 

 Inne składniki dadzą inną zalewajkę, za którą nie odpowiadam.👵 😊
 

Na talerz zarzucam nieco skwarków, szczypiorek i listki czosnku niedźwiedziego z mojego ogródka lub z pobliskich gór czy hal.😉
 O ile niedźwiedzie go jeszcze nie wyjadły, bo wiosną przemierzają kilometry w poszukiwaniu tego wzmacniającego ziela.

😉

Dziadku!  Zalewajka gotowa.

😋

PS. Tu niżej artykuł  o czosnku / nie pomylić z innym zielem, np.konwalią, bo zatrucie gotowe / 

  https://www.straganzdrowia.pl/blog/ziola/czosnek-niedzwiedzi-na-sile-niedzwiedzia#


Gdy czosnek niedźwiedzi zacznie kwitnąć, nie nadaje się do spożycia.

 Jego białe kwiatki zawierają trujące substancje. Gdy sami go uprawiamy, warto ścinać liście kilka centymetrów nad ziemią, nie dopuszczając do kwitnięcia. W ten sposób możemy przedłużać jego żywotność, bo przycięta roślina będzie odrastać.


 


 

 A to mój czosnek.

 Cebulki kupiłam w sklepie ogrodniczym.

27 kwietnia 2021

Filet z kurczaka w cieście majonezowym u elizki seniorki

 Znalazłam przepis  tutaj

 wypróbowałam i polecam, bo filet po przygotowaniu okazał się bardzo smaczny.

Zdjęcie moje,

 serwetka od koleżanki, też blogerki.😘

 Moje kawałki fileta były większe niż w przepisie.Też wyszły fajnie.

Po usmażeniu leżały z 5 minut w ogrzanym wcześniej rondlu o grubym dnie, pod lekko uchyloną pokrywką. A może nie potrzeba? Jednak większe raczej muszą dojść, jak to się mówi. No, może nie takie chrupiące...

najlepiej wypróbować samemu.


 Cytuję składniki:

2 jajka
2 łyżki majonezu
2 łyżki mąki
3-4 łyżki wody
sól, pieprz, czosnek granulowany ew. papryka
1 podwójna pierś z kurczaka

Jak to się robi? 

Klik pod adres,podany powyżej,

 bo mi tak wypada zrobić

 i jeszcze podziękować autorce bloga MniamMniam. pl

18 kwietnia 2021

Sos do makaronu spagetti - papryka, pomidory, mięso, u elizki seniorki.

 Przygotowuję na podstawie 2 przepisów z sieci  i własnych doświadczeń.


 

 

 Mój sposób
 

Składniki:
 

- 3,4 czerwone papryki szpiczaste / doskonały smak, smaczne na surowo i po duszeniu, słodkie, mało ziaren, pięknie się duszą w sosie/

- 1 cebula większa, pokrojona w piórka
- 2 duże ząbki czosnku, pokrojone,
- 1 pomidor surowy, pokrojony w kostkę,
- pomidory krojone z puszki, 2 małe puszki lub jedna duża,
- 300- 500 g mięsa mielonego,najlepiej z szynki / mielę sama/
- przyprawy - sól,pieprz, przyprawa Harrisa / firma Kotanyi/, oregano....
                                                   -olej do smażenia/ u mnie kujawski/
                                                   -makaron spaghetti / u mnie molisana lub barilla

/ ugotowany na półtwardo,wg przepisu na opakowaniu/ .Po ugotowaniu odcedzony, nieprzepłukiwany wodą, gotowany bez dodatku oliwy, w posolonej wodzie.Po ugotowaniu odcedzony może pozostać w dużym garnku, do czasu przygotowania sosu. Najlepiej go ugotować, gdy sos będzie przygotowany.
 

Sos przygotowuję w dwu etapach
 

Potrzebna mi większa patelnia z pokrywką i duży rondel, też z pokrywką.
 

1. Na rozgrzanym na patelni  oleju najpierw krótko smażę mięso mielone, aż starci kolor  surowego, a następnie pod przykryciem duszę je ok.20 min.
Przekładam mięso do dużego rondla lub garnka  o grubym dnie. Przykrywam je i podgrzewam dalej na minimalnym ogniu.
Uwaga, aby się nie przypaliło.
2. Patelnię myję , a następnie znowu rozgrzewam olej / na pokrycie dna/
 i najpierw szklę cebulę, potem dodaję czosnek , paprykę, oczyszczoną i pokrojoną w szersze paski, surowego pomidora, przykrywam patelnię i duszę z 15 minut.
Kolejno dodaję pomidory z puszki, mieszam wszystko, przykrywam i duszę jeszcze z 10 min. a potem łączę  w rondlu z mięsem.
Znowu duszę z 10 minut, włączam blender, wszystko lekko rozdrabniam i  przyprawiam do smaku.
 

Dużo jest tego sosu.
 

Wlewam trochę sosu do garnka z makaronem, niech się pięknie połączą / makaron złapie sos i nie będzie się kleił/.
Resztą  sosu, ile tam kto lubi, polewam makaron już na talerzach.
Do tego parmezan w płatkach / z Kauflandu lub Biedronki/.
 

Gdy  sos  jeszcze zostanie, wystudzony wlewam do słoika, zakręcam zakrętką i zamrażam.

Musi być go nie więcej niż 3/4 słoika, aby słoik nie popękał w zamrażarce. Nigdy mi się tak nie zdarzyło.

 

Adresy stron, z których czerpałam pomoc przy pierwszym  przygotowaniu sosu: 

1. . https://www.doradcasmaku.pl/przepis-makaron-spaghetti-z-papryka-i-pomidorami-314048

2.  . https://www.ofeminin.pl/kuchnia/przepisy/sos-do-spaghetti-domowy-sos-do-spaghetti-mocno-pomidorowy/1mrwkse

 Dziękuję za podzielenie się przepisami. 

 


POLECAM i chcę tu przypomnieć 

mój przepis na sos pomidorowy delikatny i najprostszy

  z książki " Porady lekarza rodzinnego" 

kliknij tu adres  

  

Jeśli chcesz zrobić 

dobry sos do spagetti

 z pomidorów świeżych, nieco też świeżej papryki i do tego dodać jeszcze  pomidory  z puszki  

to sięgnij tu do Gracera     

 

Ja zrobiłam, zobacz na zdjęciu: 



    


 

 

 

31 stycznia 2021

Jak hoduję kiełki bez kiełkownicy .

Kiełki  w styczniu , lutym czy marcu 

 to u mnie tradycja.

 

 

 

 

 

 

Poprzez różne doświadczenia 

doszłam do najprostszych rozwiązań.

Bułeczka z kiełkami cebuli, serem z dziurami i pastą z avocado

/Guacamole z 96% awokado  z biedronki/

 naprawdę  smakuje .

 


 

 

 

 

 Niżej opisałam  ciekawe obserwacje kiełkowania buraczków czerwonych.

 


 Moje doświadczenia z hodowaniem kiełków 

opisałam tuhttps://uelizki.blogspot.com/2018/02/kiekowanie-nasion-wasnym-sposobem.html


 Powyżej mam przepis z torebki z nasionami do kiełkowania. Polecam przepis, ale i odsyłam   do filmiku zamieszczonego na stronie z moimi doświadczeniami pod adresem podanym wyżej.

 

 Pięknie wykiełkowała cebula, w dodatku pachnie

 cebulkowo :

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Kiełki z kozieradki bardzo smaczne :  



 

 

 

 

 

 

 

 

klik w obrazek
Gotowe do jedzenia z  nasionek lucerny - mają dłuższe kiełki 

i po 1, 2 zielone listeczki:

Kiełki rzodkiewki urocze.Smakują jak młoda rzodkiewka. Łyżką z dziurkami oddzielam łupinki

nasion rzodkiewki.One wypływają na wierzch po zalaniu kiełków duża ilością wody.





 

 

Kiełki kozieradki, podobnie jak i inne, rosły w słoiku.

 Przepłukiwałam je 

/ nie zdejmując gazy/

 3,4 razy dziennie ciepłą wodą. Większość wody odlewałam. Reszta  ociekała przez gazę, bo słoik był nachylony.

Warstwa suchych nasion była nieduża- można powiedzieć, że dobrze przykrywały dno i tyle wszystkiego.








 

 

 

Kiedy słoik był prawie pełny, wyłożyłam kiełki do dużej miski, zalałam wodą, aby zebrać z wierzchu suche łupinki.Odcedziłam pozostałe i hop na talerz,a te które pozostały wstawiłam do szklanego pojemnika z pokrywką i do lodówki. Mogą tam  czekać ze 4,5 dni. Przed jedzeniem jeszcze je przepłukuję.

Lubimy rzodkiewki, koniczynę, cebulkę, delikatną lucernę,  zestaw pikantny  i inne .

 Kiełkowanie buraków czerwonych nie za bardzo mi się  udało, ale zdobyłam nowe doświadczenia.

  Trwało to długo ,bo ponad 10 dni.

Obserwacje dość ciekawe. 

 

Na zdjęciu po prawej kiełki bez nasionek. 

Sa smaczne, pachną buraczkowo i tak wyglądają.

Te kiełki mają nasionka.Łatwo je usuwać, wystarczy delikatnie pociągnąć.

Po długim oczekiwaniu mam i kiełki buraka czerwonego. 

 Na talerzyku widać i takie bez nasionek 

/ usunęłam je pojedynczo odrywając/.

Są też kiełki i z nasionkami, ale one są twarde i nie nadają się do jedzenia.

Po wyjęciu ze słoika zalałam wszystkie kiełki dużą ilością wody. Inaczej niż przy innych kiełkach nasionka ułożyły się na dnie miski.

 Chwytałam za pływające po wierzchu  kiełki i  wyjmowałam je usuwając nasionka.


Tu jeszcze kiełki buraczków w słoikach. Na moim parapecie jest cień.

Obok kiełkują nasionka kozieradki



15 listopada 2020

Owsianka bardzo smaczna z bloga Domi w kuchni

Najpierw adres ,aby było należycie i można było iść do źródła przepisu.

Kliknij tu: rozgrzewająca owsianka

Cytuję przepis Domi

" 500ml wody lub mleka,

po 1/3 łyżeczki soli,kardamonu i suszonego imbiru, 

1/2 łyżeczki cynamonu,

1 łyżka masła,

7-8 łyżek płatków owsianych.

Do zimnej wody czy mleka dodać wszystkie przyprawy i masło.Kiedy masło się rozpuści, wsypać płatki owsiane i gotować 5-10 min, często mieszając do zgęstnienia."

 

 Powyżej  zamieściłam moje zdjęcia tej wypróbowanej owsianeczki, a po oryginalne i  szczegóły wykonania należy skierować się pod  wyżej podany adres bloga Domi.

Dziękujemy Domi 

za podzielenie się tym  przepisem.

Ma on specjalne walory:

- potrawa jest smaczna,

- można ja ugotować na wodzie / akurat dla mnie/,

- można ją ugotować na mleku /to pasuje dziadkowi/

- nie jest słodzona,czyli i dla diabetyka,

- jest to danie sycące i rozgrzewające.

 

                                                                                                                     Jeszcze w garnku:

 Zbieram różne przepisy i jadłospisy  dla diabetyków

 i tu na osobnej stronie też  sobie je zapisuję : adres

 👴    👵    😘

Owsiankę dla diabetyków gotuje też Angieadres 

Jeszcze bardzo łatwa   Owsianka Uli   tu adres 

Biorę 3/4 łyżki płatków i zalewam wrzątkiem trochę powyżej poziomu płatków i zostawiam na kilka minut. Potem dodaję do tego wielką, kopiastą łyżkę jogurtu naturalnego Bakoma i jakieś owoce oraz płatki migdałów. 

 Pozdrawiam.


8 listopada 2020

Karkówka z google najłatwiej i OK


 Tak właśnie zrobiłam, z małymi zmianami.

  1. Karkówkę pokroić w grubsze plastry./Wcześniej zamarynowałam  na pół godziny plastry, posypując je solą, pieprzem i cienko smarując olejem/  ...
  2. Rozgrzać patelnię z odrobiną oleju /obsmażyłam mocno,do zrumienienia, bez tłuszczu na rozgrzanej suchej patelni/ 
  3.   i obsmażyć z obu stron, krótko aby mięso zmieniło kolor.
  4. Następnie mięso podlać wodą,/ dolałam 3/4 szklanki wody na patelnię, na której się smażyło mięso,by zebrać smak i przełożyłam wszystko do garnka , woda powinna przykryć mięso/  dodać pokrojoną cebulę,/ gruby ząbek czosnku , zioła prowansalskie i oregano -antybakteryjne/ 
  5.  sól i pieprz do smaku oraz listki laurowe /bez listków/.
  6. Przykryć i dusić ok 20-30 minut, /u mnie 40 na małym gazie/karkówka będzie miękka.
  7. Sos na koniec zagęściłam 1 łyżką mąki rozmieszanej w /1/2 szklanki/ zimnej wodzie .




Bardzo smaczne. Sos złocisty, pachnący ziołami.

Dodatek to kasza jęczmienna gruba zmieszana z jaglaną/ jaglana osłania układ pokarmowy, zapobiega zakwaszeniu i nawilża. Kaszy jęczmiennej pół szklanki,a jaglanej 3 łyżki.

Wsypuję do 2 litrów wrzącej lekko osolonej wody,gotuję bez przykrycia na małym ogniu 20 minut od momentu wrzenia, odcedzam na sitku, przelewam szybko i b. krótko zimną wodą, aby przerwać gotowanie i aby ziarenka kaszy nie sklejały się.

 Przed późniejszym  podaniem kaszę można podgrzać.

 


Fajnie i smacznie robi karkówkę Margarytka tutaj kliknij po przepis

 

 

 

Niedawno byłam w odwiedzinach u kuzynki w Busku  i jadłam doskonale

 przyrządzoną  karkówkę z piekarnika upieczoną w papierze do pieczenia.

Znalazłam rady na taki sposób pieczenia tutaj   

Fragment zacytuję : 

    "~ Zamiast rękawa do pieczenia ~
Odcinając odpowiednio duży kawałek papieru do pieczenia, można zastąpić nim gotowe rękawy do pieczenia. Zamarynowane mięso, rybę czy warzywa należy owinąć pergaminem, a następnie związać końce, w sposób, w jaki zwykle zawinięte są cukierki. Kolejno tak przygotowaną potrawę wkładamy do piekarnika i pieczemy - powstałe danie jest bardzo aromatyczne i soczyste."