23 marca 2025

Szczypiorek z kiełkujących cebulek na kuchennym parapecie


 Wiosenny szczypiorek

 na parapecie okiennym?

 Wreszcie rośnie. 😊



 Włożyłam do kubka plastikowy druciak, aby cebulki,

 gdy zaczną rosnąć, trzymały się go korzonkami.

 Potem wstawiłam kiełkujące cebulki i wlałam wody tyle, 

aby było jej poniżej wysokości druciaka.

Zaglądam do kubka i dolewam wody, jeśli już jej nie ma. 

To taki druciak.W kubku jest niebieski.
 

Bez druciaka cebulki gniły w wodzie lub wypływały, zamiast wypuszczać ładny szczypiorek.

 Taki myk ni stąd ni zowąd

 i proszę zielone- rośnie.😀

2 komentarze:

  1. Elżuniu, jak się cieszę, że "E23" (że tak polecę klasyką) znowu nadaje! Myku z druciakiem nie znałam, ja każdą z moich kiełkujących bio-cebul nastawiam w osobnym pojemniczku, ale po etapie przed-przedwiosennym już się cieszę swoim szczypiorkiem na grządce, więc hodowlę z cebul mogę zamknąć. Buzienki najserdeczniejsze i dużo zdrówka!
    P.S. A zajrzyj tam czasem do nas, koleżanek blogowych, cobyśmy wiedziały, żeś zdrowa i w formie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzenko, Marzyniu, a może i Marzenie- niezwykle sympatyczna i iskrząca celnymi słowami dziewczyno, jakże się cieszę, że pamiętasz o mnie, zaglądasz i strzeżesz. J23 też pamiętasz, jak i ja, a przydatność klasyki wywiera wrażenie i uśmiech radosny. Cebulkami Cię zwiodłam hi,hi.To mi się udało.
    Nadaję od czasu do czasu i takoż wędruję po blogach. Czas tylko jakoś za bystro mi ucieka, psia kostka. Ledwie się obudzę, mało co zdziałam i już łóżko mnie otula. No, ale idzie dłuższy dzień i w klapkach łatwiej będzie szurać niż w bamboszach. Do następnego ...pa.

    OdpowiedzUsuń