03 grudnia 2015

Szarlotka na pierwsze miejsce

Nazywa się
 Szarlotka spod samiuśkich Tater 

Tak ją nazwano w necie i ona właśnie ma pierwsze miejsce w naszym domu.

 Składniki na blaszkę ok. 25x40

Ciasto:

  -  500 g mąki pszennej  krupczatki
  - 250 g zimnego masła
  -  pół szklanki cukru pudru
  -  2 łyżeczki proszku do pieczenia
   - 2 żółtka
   -  2 łyżki kwaśnej śmietany 18%



Nadzienie :
-   2-2,5 kg jabłek - najlepsza  szara reneta / inne jabłka mogą  nie utrzymać się w plasterkach/,

/Biorę 2 kg ,bo więcej nie zmieści sie w mojej blaszce./

 -  2-3 łyżeczki cynamonu,
-    cukier do smaku /ja nie dodaję/,
 -   3,4 łyżki bułki tartej,
  -  cukier puder do dekoracji, ewentualnie cukier gruby .


Wykonanie:

Mąkę posiekać razem z zimnym masłem. Dodać żółtka, cukier puder, proszek do pieczenia i śmietanę. Zagnieść ciasto. Podzielić je na trzy  części.

 2/3  rozwałkować i wylepić nim formę do ciasta, uprzednio wyłożoną papierem do pieczenia. Ponakłuwać ciasto widelcem i wstawić do lodówki
 /a zimą na dwór,byle nie na mróz/
 na godzinę.
1/3zawinąć w folię spożywczą i tez wynieść do chłodu.

W międzyczasie przygotować jabłka. Umyć je, obrać i pozbawić gniazd nasiennych.  Pokroić w jak najcieńsze plasterki. Dodać do smaku cukru i cynamonu. Bardzo delikatnie wymieszać, uważając, aby nie połamać plastrów.

Schłodzone ciasto, posmarować cienko roztrzepanym białkiem i  podpiec przez około 10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Folię podłożyłam pod  boki ,bo foremka nowa,ale zwykle daję,tak jak i na spód, papier do pieczenia.

Wyjąć je i  posypać obficie bułką tartą, by pochłonęła nadmiar wilgoci z jabłek.
 Na to wyłożyć pokrojone jabłka.

 Docisnąć je i wyrównać. Na wierzch zetrzeć na tarce pozostałą część ciasta .

 Piec około 1 godziny w temperaturze 160-180 stopni. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.
 Ja posypuję grubym cukrem .