06 września 2014

Naleśniki z grzybami leśnymi u elizki seniorki

   Naleśniki z leśnymi grzybami  u elizki seniorki
Grzybów ci u nas dostatek

zatem do dzieła !

Grzyby,
w moim przypadku te duże,które trudniej ususzyć,a zamarynować się nie da,
oczyszczone z leśnej ściółki, wrzucam ,w całości,na wrzącą wodę,posoloną jak na makaron
i gotuję ok 20 minut.
Odcedzam je na sitku i studzę. U mnie leżały do następnego dnia w lodówce.
Przekręcam je w maszynce do mięsa,na większych oczkach.
 Jest ich sporo,więc tym razem nie rozdrabniam nożem.

Na patelni rozgrzewam olej,podsmażam cebulę, dodaję grzyby i jajko, jak do jajecznicy.
 Jeśli grzybów jest dużo,dodaję 2 jaja. 
 Doprawiam solą, sypię sporo pieprzu i trochę ostrej papryki.
Smażę na patelni z 5 minut,ciągle mieszając,by nie przypalić.
Studzę ,a w tym czasie usmażę naleśniki.
Jaja zagęszczają farsz i dodają smaku.
Taki farsz można zamrozić.

 Sposób na  takie nadzienie mam od mamy mojej synowej.

Dziękuję Marysi i Grażynce.

Farsz nadaje się także do pierogów.


Naleśniki

 z przepisu Eli
 z bloga Dieta moja pasja.  

  Dziękuję Elu.

http://dietamojapasja.pl/nalesniki-z-jagodami-i-serem/      

- szklanka wody gazowanej
-  jajko
-  3/4 szklanki mąki pszennej
-  1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
pół łyżki cukru 

  Do naczynia wlewam wodę,wbijam jajko i dosypuję mąkę. Mieszam rózgą do ubijania jajek. Na koniec dodaję pół łyżki cukru czy słodzika, proszek do pieczenia i szczyptę soli.
Odstawiam na pół godziny ,aby mąka sie rozkleiła.

Gorącą patelnię zwilżam olejem.
Mam pędzelek silikonowy,który świetnie się nadaje
.Wylewam porcje ciasta i smażę naleśniki  z obydwu stron.


Mam sporo grzybów,więc ciasta robię 3 razy tyle niż w powyższym przepisie.
Naleśniki są smakowite i ciągle gdzieś mi giną te upieczone....







 Można  odsmażać,panierować w bułce,a i zamrozić ....co tam komu pasuje.