Szukaj w tym blogu :

Ładowanie...

02 grudnia 2016

Adwent w naszym domu

Dożyliśmy kolejnego ADWENTU - 2016



czyli  czterotygodniowego czasu czekania na narodziny Pana.
To czas radosnych przygotowań.
Nie pamiętam,aby w domu mojego dzieciństwa zapalano świece w wieńcu adwentowym.
Pamiętam je w kościołach.

W moim domu na 4 tygodnie przed WIGILIĄ ,
 od dnia pierwszych nieszporów
 do samej Wigilii
 i przez całe święta
 pali się w oknie  czteroświecowy 

 świecznik ,

nazywam go polskim.

 Każda świeczka na każdy z 4 tygodni czekania.

  Zastępuje on wieniec adwentowy z czterema świecami. Każdą żarówkę można zapalać i gasić oddzielnie.To jest jego wspaniała cecha.
Takiego świecznika w sklepach się nie kupi .
Oferowane siedmioramienne to zupełnie inna sprawa. Trzeba wiedzieć dlaczego mają 5 czy 7 żarówek. To wcale nie przypadkowa sprawa.



 Każdego roku dziękuję wspomnieniem koledze Jankowi z Blachowni na Śląsku, który dla nas takie 2 świeczniki wykonał.

Czekamy i radujemy się.
Zapalanie świec oznacza czuwanie i gotowość na przyjście Chrystusa. Wiąże się to ze słowami Chrystusa, który określał siebie mianem "światłości świata".

 Światło świec w wieńcu oznacza nadzieję. Zieleń stanowi symbol trwającego życia.

Pierwszy tydzień czekania, jedna żaróweczka płonie:








Ze  wspomnień :


Doczekaliśmy  pierwszego  grudnia 2014.

Wczoraj w niedzielę

 rozpoczął się ADWENT



czyli
 czas oczekiwania
 na przyjście Pana,
na  ŚWIĘTA  BOŻEGO NARODZENIA



Od kilku lat zapalam w domu świecznik adwentowy.

Mam specjalny,z czterema świeczkami - na 4 tygodnie oczekiwania.
Tak jak w kościółku są dekoracje adwentowe z czterech świec,tak i ja też mam swoją domową dekorację na czas czekania.
Ten świecznik jest niezwykły,bo można zapalać w nim dowolna liczbę żarówek.
Na pierwszy tydzień jedną,na drugi dwie itd.

Takich w sklepach nie ma.
 Ten świecznik,na zamówienie, zrobił mi kolega Janek z Blachowni.
 Ma zdolności w dziedzinie elektryczności /o,rym mi się trafił..hi,hi../
Co roku Janka wspominam i cieszę się ogromnie z tego prezentu.
 Taki sam zrobił dla mojej córki w Krakowie.

No to zapalam.

 Pierwsza świeczka na pierwszy tydzień
Zawieszam też choineczkę adwentową.

Drugi tydzień adwentu już nastał 
- zapalam drugą żaróweczkę.


 





 W kieszonkach są czekoladki,po jednej na każdy dzień adwentu.Tylko jedna dziennie,jedna!

O świcie ,ulicą  do kościoła, na roraty ku czci Maryi Panny, idą dzieci z lampionikami.




01 grudnia 2016

Dekoracje na talerzu cz.2


 
To moja warstwowa sałatka z makreli - bardzo dobra i chyba też ładna.

Część pierwsza tu :  http://uelizki.blogspot.com/2015/10/dekoracje-na-talerzu-czy-patelni.html


Dekoracje zbieram z własnych pomysłów, od moich bliskich i  z  zasobów internetowych

POLECAM   zwłaszcza wątek dekoracji na talerzach w Klubie Senior Cafe  :

http://www.klub.senior.pl/showpost.php?timehash=1480858347&p=1329185949&postcount=1

















Dekoracje z łososia
Sałatka warstwowa  z żółtym serem, kurczakiem, pieczarkami, jajkami, świeżym ogórkiem i majonezem.


27 listopada 2016

Kuchnia żydowska - wybrane przepisy ze starej książki

Książka z tymi przepisami była w domu śp. babci Basi.
 Babcia pracowała jako bibliotekarka  w małej wiosce .
 Zniszczone książki zwykle oddawane były do usunięcia z biblioteki. Jednak sporo zostawało w domu do naprawy. Z ta naprawą bywało różnie.

 Z książki  z przepisami kuchni żydowskiej zostały ledwie pojedyncze kartki.
 Są do dziś w pudle z innymi przepisami kulinarnymi. Może ktoś je wypróbuje.
  

KURCZAK SMAŻONY W CIEŚCIE

2  kurczaki o wadze 75 dag każdy
2 łyżeczki soli
I /4 łyżeczki pieprzu
1 i 1/2 szklanki maki
1i  1/2 łyżeczki  proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1 jajo
1/2 szklanki wody
tłuszcz do głębokiego smażenia
 1szklanka borówek lub żurawiny do mięsa
1/2 szklanki przecieru z jabłek

Kurczaki podzielić na porcje, posypać
dwoma łyżeczkami soli, pieprzem
i 3 łyżkami mąki.
Pozostałą mąkę , proszek do pieczenia
i sól przesiać do miski. Jajo
roztrzepać z wod ą. Mieszając mąkę
wlać wodę z jajkiem, ubić do połączenia
na gładkie ciasto.
Porcje kurczaka zanurzyć w cieście,kłaść
po 2-3 kawałki na rozgrzany
głęboki tłuszcz, smażyć na złoty kolor.
Przełożyć do brytfanny, smażyć
dalsze porcje.
Wstawić pod przykryciem do piekarnika
o temperaturze 180°C, piec 30
minut. Zdjąć pokrywę na 10 minut
przed zakończeniem pieczenia.
Borówki lub żurawiny wymieszać
1 przecierem, zagrzać.
Kurczę podawać z gorącymi borów
kami.

Kluski kładzione
/te wypróbowałampolecam  do zup i rosołu, a także do ugotowania na wodzie i podawania do mięsa/
2 jaja
1/4 szklanki wody /szklanka to 250ml/
1/2 - 3/4 szklanki mąki  /zależy od wielkości jajek - do dużych więcej maki,do małych mniej/
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia  /proszku w smaku nie czuć,a kluseczki pięknie urosną/

Jaja roztrzepać rózgą z wodą  i solą.Ubijając dodawać mąkę wymieszaną z proszkiem. Łyżką kłaść ciasto na wrzącą wodę czy zupę. Gotować 5 minut.

KLUSECZKI
(SPAETZE)

2 szklanki przesianej mąki
2 jaja
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki wody
1. Mąkę przesiać do miski, wlać jaja
roztrzepane z solą i wodą, zagnieść
ciasto.
2. Wyrabiać około 5 minut, aż stanie się
jednolite i elastyczne.
3. Podzielić na 4 części, z każdej części
utoczyć wałeczek grubości ołówka,
pokroić na kawałki długości 3 cm.
4. Gotować w osolonej wodzie, aż wypłyną,
odcedzić.
5. Podawać na gorąco z gulaszem, paprykarzem
lub duszonymi mięsami.
Proporcje dla 6-8 osób


NALEŚNIKI
BLINTZES
CIASTO:
 / bardzo smaczne - polecam, bo je robiłam/


3jaja
1 szklanka mleka lub wody
1 /2 łyżki oleju
3/4 szklanki przesianej mąki
masło lub olej do smażenia
1. Roztrzepać jaja z mlekiem, solą i olejem,
wlewać stopniowo do mąki stale
ubijając na jednolite ciasto.
2. Rozgrzać małą patelnię, posmarować
masłem, nalać 2 łyżki ciasta,
rozprowadzić je po całej patelni.
Smażyć do lekkiego zrumienienia
tylko z jednej strony, przełożyć stroną
usmażoną do góry na czystą ściereczkę.
Smażyć pozostałe.
3. Naleśniki posmarować łyżką wybranego
farszu , zawinąć boki z 2 stron
i zwinąć w rulon.
4. Naleśniki smażyć na maśle lub piec
do zrumienienia w piekarniku nagrzany,
m do temperatury 230°C.
Proporcje na około 18 szt.



FARSZ PIECZARKOWY
1/2 kg pieczarek pokrojonych na plasterki
3/4 szklanki drobno posiekanej cebuli
3 łyżki masła
2 żółtka na twardo
3 łyżki gęstej śmietany
4 łyżki tartej bułki
1 i 1/2 łyżeczki soli
szczypta chilli
1. Pieczarki i cebulę dusić w tłuszczu
przez 15 minut.
2. Grzyby posiekać razem z żółtkami na
jednolitą masę , wymieszać ze śmietaną
, tartą bułką , solą i chilli.

BISZKOPT
6 żółtek
5 łyżek cukru
1/2 szklanki przesianej mąki
szczypta soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 /2 łyżeczki aromatu waniliowego
6 białek ubitych na sztywną pianę

1. Mąkę , sól i proszek do pieczenia
przesiać 3 razy.
2. żółtka ubić do białości, ciągle ubijając·
stopniowo dodawać cukru,  ubić
gesty , jasny kogel-mogel (około 5
minut).
3. Mąkę dodawać do żółtek w 3 porcjach ,
 lekko wymieszać po każdej
porcji.
4. Jedną trzecią białek dodać do ciasta.
lekko wymieszać, dodać pozostałe
białka, lekko wymieszać .
5· Przełożyć na suchą tortownicę, wstawić do piekarnika
 nagrzanego do
temperatury 180°C, piec około 40 min
. Spróbować patyczkiem, w razie
potrzeby piec  dalej przez  5  minut.
6. Po upieczeniu odwrócić foremkę z ciastem ,
 postawić brzegiem na 3 czy 4 filiżankach lub słoikach,
 pozostawić
do wystudzenia.
7. Tortownicę z ciastem ułożyć na talerz,
nożem obluzować ciasto od obręczy  tortownicy,
 zdjąć,
 obluzować
ciasto od dna, dno usunąć , ciasto
przykryć, pozostawić do następnego
dnia.
8. Przepołowić lub przekroić na 3 krążki,
przełożyć wybranym kremem, owocami lub dżemem.
 Boki i wierzch
posmarować kremem lub bitą śmietaną.
9. Podawać po 8 do 12 godz.


PASCHALNY BISZKOPT
7 żółtek
2jaja
1 i 3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki soku z cytryny
1 łyżeczka startej skórki z cytryny
7 białek
718 szklanki mąki ziemniaczanej
szczypta soli
1. Żółtka i jaja ubić do białości, stopniowo
dodając cukier, ubić na gęsty
puszysty kogel-mogel. Ubijając dodać
skórkę i sok z cytryny.
2. Ubić białka na sztywną, lśniącą pian~
, uł_ożyć na koglu-moglu, mąkę
z1emn1aczaną i sól przesiać bezpośrednio
na białka. Wszystko lekko
wymieszać na jednolite ciasto.
3. Przełożyć do dużej suchej tortownicy,
wstawić do nagrzanego piekarnika
(180°C), piec na złoty kolor i do
skurczenia ciasta około 45 minut.
4. Tortownicę z ciastem odwrócić , postawie
na 3-4 filiżankach, pozostawić
do wystudzenia.
5. Dalej postąpić jak ze zwykłym biszkoptem

KUGIEL Z ZIEMNIAKÓW
3 jaja . . .
3 szklanki startych surowych ziemniakow,
dokładnie osączonych
5 łyżek mąki ziemniaczanej .
1 /2 łyżeczki proszku do pieczen1a
1 i 1 /2 łyżeczki soli
1 /4 łyżeczki pieprzu
3 łyżeczki cebuli startej na tarce
4 łyżki stopionego masła lub tłuszczu ku·
rzego
masło do smarowania
1-. Jaja ubić do białości, wymieszać ze
startymi ziemniakami, mąką, proszkiem
do pieczenia, solą, pieprzem,
cebulą i masłem .
2. Masę przełożyć do blaszki lub żaroodpornego
naczynia wysmarowanego
masłem.
3. Wstawić do nagrzanego piekarnika
o temperaturze 180°C, piec do zrumienienia
około 1. godz.
4. Podawać na gorąco do gulaszu lub
duszonych mięs lub z gęstą śmietaną
jako danie główne. ,
Proporcje dla 4-6 osob

19 listopada 2016

Śledzie domowe wypróbuj przed świętami

Ja je już wypróbowałam i polecam.


Cebulę wybrałam różną - jedna szalotka, druga normalna okrągła, a trzecia czerwona. To chyba nie ma znaczenia smakowego, a raczej wizualne.

PRZEPIS :

- 5, 7 śledzi solonych,
- 3 cebule,
- 1 łyżka octu 10%,
- 1 łyżka cukru,
- olej rzepakowy do zalania śledzi ,ok. 700 ml
- pieprz mielony do posypywania śledzi
- gorczyca jako dodatek przyprawowy

Śledzie wymoczyć 3,4 godziny,zmieniając ze 3 razy wodę. Cebule pokroić w piórka, czyli wzdłuż pierścieni, a następnie posypać ją cukrem, i wlać do nich łyżkę octu. Odstawić na 10- 15 min.
Wymoczone śledzie pokroić na kawałki, nie za duże.  Przekładać w pojemniku warstwami -
cebula, śledzie,pieprz, ziarenka gorczycy, cebula itd. na wierzch cebula i pieprz.
Zalać olejem i odstawić do lodówki na noc.

UWAGA
 Te śledzie,zwane solonymi czy beczkowymi,
są naprawdę mocno solone, inaczej niż podkwaszane matiasy.
Jednak są twarde i dobre,chociaż nie bielutkie.
 Białe matiasy muszą być naprawdę sprawdzone,bo można się naciąć na miękkie ,którym żaden przepis nie pomoże,bo się rozlatują na papkę.
To czy solone są już dobrze wymoczone - najlepiej dawać  do spróbowania temu,który najczęściej marudzi .
 To taka sztuczka teściowej.