Szukaj w tym blogu :

12 lutego 2017

Sałatki do pracy czy szkoły



Kliknij  w każde zdjęcie by je powiększyć.
Te przepisy wycięłam z gazet , przed wyrzuceniem ich na makulaturę.

Zainteresowanych tematem
polecam także
przepisy Ani 
które znalazłam pod adresem  http://jestpieknie.pl/30-najlepszych-przepisow-na-dania-do-pracy/
i również  tu :  http://jestpieknie.pl/15-przepisow-dania-do-pracy/


Jeszcze dwa ode mnie:

28 stycznia 2017

Obiad na niedzielę - kurczak nadziewany ryżem z kurkumą

Taki obiad można ugotować w sobotę i podawać przez dwa dni.
Zdrowe i smaczne danie. Kurczak jest pieczony prawie bez dodatku tłuszczu ,a w ryżu są warzywa i kurkuma ,czyli  jeden z najmocniejszych przeciwutleniaczy o bardzo silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwwirusowym, przeciw-bakteryjnym, oczyszczającym i antynowotworowym.
Najpierw smaczne zdjęcia : 






To zdjęcia  kurczaka nadziewanego ryżem z kurkumą , po przekrojeniu na pół ,nożem ząbkowanym.
Ten kurczak nazywa się kukurydziany.
Można poczytać o takich w internecie.Są hodowane na Mazowszu.
Ja kupuję w sklepie w moim mieście. Naprawdę dobre mięso.
Ty razem  ważył ok. 1kg 70dag. Kości nie potrzeba wyjmować.Mięso przy nich ładnie się upiecze.
 Tak wygląda po upieczeniu:

Część nadzienia zapiekam i podaję jako dodatek lub danie kolacyjne.
 Po zawinięciu w alufolię taki ryż  można świetnie przechować w lodówce i odgrzewać np.w mikrofali lub termoobiegiem w piekarniku. Po wystudzeniu ładnie się kroi.Świetne danie bezmięsne.


Przepis: 
Składniki -  kurczak  do 2 kg
    20 dag ryżu 
    olej do podpieczenia ryżu , cebuli ,czosnku i papryki ,to będzie ze 3,4 łyżki 
   1 łyżeczka  kurkumy 
  1 większa  czerwona papryka  surowa
   1 większa pokrojona drobno cebula 
    2,3 ząbki czosnku
    15 dag  utartego na tarce żółtego sera 
  1  jajko 
      5 dag masła  roztopionego
    papryka  ostra jako przyprawa
    sól 
    pieprz



WYKONANIE :

  1. Na średniej wielkości głębszej patelni rozgrzewam 2 łyżki  oleju, wsypuję ryż,/biorę 2 torebki ,przygotowane do gotowania, białego ryżu, wysypuję z torebek/przesmażam mieszając.Uwaga,bo ryż ucieka z patelni jeśli go zbytnio podgrzewać.Jeśli zaczyna pachnieć to znak,że koniec przesmażania.To trwa ze 2,3 minutki.
  2. Zalewam ostrożnie  gorącą wodą,tyle aby ryż był zakryty i nad powierzchnią miał jeszcze ze 3cm wody/ , dodaję łyżeczkę kurkumy i sól.
  3. Gotuję pod przykryciem.Biorę  szklaną pokrywkę,aby patrzeć czy nie potrzeba dolać wody, na małym ogniu, aż stanie się miękki.To trwa 15-20 min. /Zgodnie z zaleceniem na pudełku z ryżem./
  4. Zestawiam go z ognia, mieszam i studzę.

  1. Paprykę kroję w kostkę, podsmażam na oleju z posiekaną cebulą i czosnkiem.
  2.   Mieszam z ryżem, dosypuję 2/3 startego sera, dodaję jajko
  3. Przyprawiam  solą, pieprzem i mieloną papryką.
  4. Farszem napełniam kurczaka.Nie solę go i nie przyprawiam. Jeśli ktoś lubi więcej soli,może lekko posolić,ale sól nie jest zdrowa. Zapinam skórę wykałaczkami ,a nóżki związuję bawełnianą grubszą nicią.Smaruję kurczaka masłem, wkładam go do naczynia żaroodpornego,na dno też leję trochę masła, przykrywam i wstawiam do nagrzanego do 190 stopni piekarnika na 1godz i 25 min. 10 min przed końcem pieczenia,zdejmuję pokrywę naczynia,by kurczak się przyrumienił.
  5.  Pozostały  farsz przekładam do wąskiego naczynia do zapiekania, wcześniej też je  smaruję masłem, posypuję po wierzchu resztą sera i zapiekam przez 40 min razem z kurczakiem.
Inspiracją do tego dania jest przepis stąd:   http://polki.pl/przepisy/obiad,jak-zrobic-kurczaka-nadziewanego-ryzem-przepis,10018870,2,galeria.html#gallery
 
Tu więcej o kurkumie  http://surojadek.com/kurkuma-wlasciwosci-przepisy/

26 grudnia 2016

Piernik , który nazwałam cymes

Przepis z książki  " Cymes" Katarzyny Pospieszyńskiej

Piernik
 Ten piernik  nazwałam cymes ,bo jest bardzo smaczny.Sporo trzeba dość drogich produktów,ale warto. W dodatku z każdym dniem piernik  jest lepszy.Trzymam go w szklanym naczyniu z pokrywką.
 Foremka 33x 14 okazała się zbyt ciasna i trochę mi z niej wyszedł .
Piekłam na najniższej szynie piekarnika ,bo taki gruby.





3 i 1/2 szklanki przesianej mąki
1/4 łyżeczki soli
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 zmielonych goździków
4jaja
3/4 szklanki cukru
4 łyżki oleju
2 szklanki  płynnego miodu gryczanego
1/2  szklanki mocnej, świeżo parzonej kawy
1 i 1/2 szklanki posiekanych orzechów

UWAGA-  zamiast oddzielnie cynamonu,gałki i goździków ,dodałam łyżeczkę gotowej przyprawy korzennej do pierników.

1. Mąkę przesiać z solą, proszkiem do
pieczenia, sodą i korzeniami.
2. Jaja ubić do białości, ciągle ubijając
dodawać stopniowo cukier, ubić na
gęsty, puszysty kogel-mogel.
3. Stale ubijać dodać olej, miód i kawę,
połączyć składniki.
4. Ubijając masę miodową dodać mąkę
w 3 porcjach, ubić na jednolite
ciasto. •
5. Dodać orzechy, dokładnie wymieszać.
6. Dużą tortownicę lub dwie foremki
keksówki suto wysmarować masłem
i obsypać  mąką (jeszcze lepiej wysmarować olejem
 lub  wyłożyć  pergaminem, posmarować
olejem). Wlać ciasto, wyrównać.
7. Wstawić do nagrzanego piekarnika
(170°C); ciasto w tortownicy piec godzinę z kwadransem, ciasto w keksówkach
- 50 mi nut. Spróbować
patyczkiem.
8. Po wyjęciu z piekarnika postawić na
wkładkę do gotowania na parze lub na  kratkę do ustawiania gorących garnków , pozostawić do wystudzenia, potem przełożyć na talerz, przykryć
Polewę zrobiłam z gorzkiej czekolady rozpuszczonej w mikrofali i posypałam dekoracyjnymi groszkami.
9. Ciasto podawać następnego dnia
posypane cukrem pudrem lub z polewą.
 2-3 dni
po upieczeniu  ciasto jest smaczniejsze
niż świeże.

Jeszcze kilka przepisów z tej starej książki mam tu :   http://uelizki.blogspot.com/2016/11/kuchnia-zydowska-wybrane-przepisy-ze.html

12 grudnia 2016

Wigilijna fasola jaś na kwaśno

Ta potrawa była w żelaznym zestawie dań wigilijnych u mojej teściowej w Busku.
Najlepiej zrobić ją dzień wcześniej, a nawet i dwa i trzymać w chłodzie.
 Zimą nie ma problemu, ale nie zamrozić.Ugotowaną odcedzoną fasolę można przetrzymywać w chłodzie do 5 dni.
 Zamrażać ją można, np.w torebce strunowej. Dzień wcześniej z rana,  przygotować tylko sos, fasolę odmrozić  i pogotować razem z 10 min ,a potem odstawić danie na kilka godzin do nabrania smaku.


Najprościej - ugotowaną fasolę odcedzić, zachowując wywar, który zagęścić jasną zasmażką z masła, mąki  i cebuli , zabielić kwaśną śmietaną , rozrzedzoną jak niżej w punkcie 2,lekko zakwasić octem owocowym. Moja szwagierka Agnieszka  robi do tej fasoli zasmażkę tylko z mąki i masła , po czym wszystko zabiela i lekko zakwasza gęstą śmietaną wiejską.Dodaje też trochę cukru, by otrzymać smak kwaśno- słodki.
Do takiego sosu dodać fasolę,pogotować razem z 10 minut.

Można wcześniej osobno ugotować  trochę grzybów suszonych i drobniutko pokrojone dodać do potrawy ,razem z niewielką ilością wywaru grzybkowego. 


SKŁADNIKI do mojego wigilijnego przepisu :

- 1/2   fasoli dużej jaś 

 Ilość fasoli zależy od ilości biesiadników,to zrozumiałe .Z pół kilograma suchej otrzymuje się ok. kilograma ugotowanej .  Pół kilo to mała porcja, ale tę potrawę można odgrzewać przez kilka dni ,jako danie smaczne i sycące.Na kolacji wigilijnej je się jej nie za dużo , przy obfitości innych tzw.obowiązkowych.

-  ok.3/4 do 1 litra wywarów warzywnych i grzybowych,   które powstają przy przygotowywaniu dań wigilijnych. Z wywarów zrobię sos do fasoli.


Odlewam do 1 szklanki  wywaru przy gotowaniu grzybów do pierogów, 1/2 szklanki z gotowania warzyw do sałatki jarzynowej, ewentualnie 1/2 szkl. kwaskowego  wywaru przy gotowaniu kiszonej kapusty . W sumie przeważa kolor brązowy od  wywaru grzybowego , a smak lekko kwaskowy od kapuścianego,
 no i oczywiście 1 szklanka wywaru  fasolowego spod tejże fasoli.
Można też ugotować bez wywaru z kapusty,a na koniec lekko podkwasić octem winnym.  


- 1/4 do pół szklanki gęstej  kwaśnej śmietany ,
- jedna większa cebula ,która będzie drobno  pokrojona i podsmażona na jasno  na ok.3 łyżkach masła,
- 3 łyżki  mąki ,sól , pieprz, łyżeczka cukru  do smaku.


Przepis jest " na oko "  a  doprawianie zależy od smaku gospodyni. 

Wykonanie :

1. Fasolę wcześniej namoczoną na noc i odcedzoną , ugotować w świeżej wodzie .
 /Wzdęcia niepotrzebne ,a i w ten sposób pozbywamy się puryn ,powodujących fermentacje w jelitach i głównego wroga przy dnie moczanowej /.
Posolić pod koniec gotowania, ewentualnie dodać szczyptę cukru. Można sprawdzać twardość rozgniatając na talerzyku widelcem- ugotowana daje się  łatwo rozgnieść. 
 Odcedzić, zachować wywar.

O gotowaniu fasoli   można  skorzystać z rad:    http://beszamel.se.pl/gotowane/jak-gotowac-fasole-krok-po-kroku-czy-zawsze-nalezy-moczyc-fasolke-i-odlewac-wode,1646/

Gotowanie wolne pod półuchyloną pokrywką , z ewentualnym dolewaniem gorącej wody ,przez ok. godzinę, po nocnym  namoczeniu  jest zdecydowanie najlepsze. 
Na kolację wigilijną nie ma co spieszyć się i uzyskać zupę fasolową czy rozgotowane pure. Ziarna muszą być miękkie, ale w całości. Jeżeli gotuję ze dwa dni wcześniej,wtedy zostawiam ziarna lekko twardawe ,bo i tak dogotuję je  przed podawaniem.W czasie gotowania trzeba sprawdzać twardość.

2. Z zasmażonej na maśle cebuli, dodanej do niej, pod koniec smażenia, mąki , zrobić zasmażkę ,
 którą  rozprowadzić zimnymi , dodawanymi  po trochu każdego, wywarami. 
Ma powstać dość gęsty szary sos ,który trzeba doprawić solą,pieprzem i śmietaną. Śmietanę najlepiej rozprowadzić w osobnym garnuszku  małą ilością prawie gorącej  wody i dopiero wtedy dodać po trochu do sosu. Gdyby sos był zbyt rzadki,wtedy można rozgnieść kilka ziaren fasoli i takim pure zagęścić go.
Sos ma być lekko kwaśny od wywaru z kapusty lub octu  i od śmietany. Można też ugotować bez wywaru z kapusty,a lekko podkwasić octem winnym. 

3. Do sosu dodać fasolę i  razem pogotować z 10 minut. Odstawić najlepiej na noc w zimne miejsce, by potrawa nabrała smaku. 
*************************************
Podam też mój wielokrotnie sprawdzony
 sposób
 na gotowanie fasoli jaś 
w szybkowarze.

Umytą fasolę wsypuję do szybkowara, zalewam ją zimną wodą. Nad powierzchnią fasoli ma być ze 3,4 cm wody. Bez przykrywania szybkowara zagotowuję wodę z fasolą, wyłączam gaz, przykrywam szybkowar talerzem czy jakąś pokrywką i odstawiam na 2 godziny do namoczenia . Jeżeli fasola wciągnie wodę,wtedy dolewam jeszcze  dobrze ciepłej,tak aby przez te 2 godziny cała fasola była w wodzie.
Po tym czasie sprawdzam czy woda nadal jest nad fasolą,ewentualnie dolewam jeszcze, aby było jej ze 3 cm ponad powierzchnią.Zakręcam szybkowar, włączam duży gaz, czekam do momentu syczenia pary , zmniejszam gaz do minimum , tak aby para tylko leciutko uchodziła i gotuję 35- 40  minut. Po tym czasie otwieram szybkowar , sprawdzam twardość fasoli i ewentualnie dogotowuję przy otwartym szybkowarze.
Trudno zgadnąć czy przy ziarnach bardziej czy też mniej wysuszonych fasola ugotuje się równo i nie straci kształtu. Toteż trzeba podglądać ,sprawdzać i pilnować.Z normalnym garnkiem łatwiej,ale sprytna gospodyni poradzi sobie i z szybkowarem. Może próbę gotowania przeprowadzić nie w czasie wigilijnych przygotowań lub kupić więcej fasoli.

***********************************
Są jeszcze nowsze ludowe sposoby gotowania fasoli jaś    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,18462553,historie-kuchenne-wakacyjny-cymes-mloda-fasola-jas.html

 Nie próbowałam , ale muszę to zrobić,bo kuszące.
W skrócie: Nie moczyć, zalać zimną wodą, zagotować i gotować 20 min, znowu zalać zimną,zagotować i 20 minut.Tak powtarzać ze 2 godziny, aż będzie idealna. No ciekawe....





Pod tym linkiem jest jeszcze przepis na fasolę na kwaśno z przedwojennej książki kucharskiej :  

http://uelizki.blogspot.com/search/label/Fasola%20na%20kwa%C5%9Bno